„Hollywood Północy” – takim mianem określa się czasami miasto Vancouver w Kanadzie i nie ma w tym żadnego przypadku. Położona na zachodnim wybrzeżu „kraju klonu” metropolia od wielu już lat jest wybierana przez producentów na miejsce kręcenia obrazów filmowych, także tych bardzo uznanych i kultowych. W skali roku realizuje się tam ogromną ilość filmów, seriali i produkcji telewizyjnych. Dzięki nowoczesnej infrastrukturze, malowniczym krajobrazom oraz (ważna kwestia) korzystnym warunkom podatkowym, Vancouver przyciąga największe wytwórnie filmowe z USA i Europy. Poniżej wymieniamy filmy jakie kręcono w Vancouver i zachęcamy jednocześnie do tematycznej podróży turystycznej śladem tych produkcji.
Dlaczego filmowcy wybierają Vancouver?
Jednym z najważniejszych atutów miasta Vancouver, z punktu widzenia kliszy filmowej, jest różnorodność krajobrazowa. Mamy w okolicy dosłownie wszystko – modernistyczne obszary miejskie, obszary podmiejskie tchnące nutką nostalgii za minionym, a także tereny typowo wiejskie. Tendencja wykorzystywania plenerów Vancouver przez filmowców stopniowo narastała od początku lat 70-tych XX wieku. W roku 1979 burmistrz ogłosił nawet miasto trzecim co do wielkości ośrodkiem produkcji filmowej po Los Angeles i Nowym Jorku.
Swoją drogą, sam Nowy Jork, który jest uznawany za miejsce wyjątkowo wymagające budżetowo przez kinematografię, wiele razy wdzięcznie odgrywało na ekranie właśnie Vancouver. I nic w tym dziwnego, ponieważ nowoczesne centrum bardzo przypomina znane z wieżowców „Big Apple”.
Dzisiaj Kanada oferuje atrakcyjne ulgi podatkowe dla branży filmowej, co znacznie obniża koszty produkcji. Vancouver dysponuje zaś świetnie rozwiniętym zapleczem technicznym, profesjonalnymi studiami oraz doświadczonymi ekipami filmowymi. Rola miasta jako ważnego ośrodka produkcyjnego dla krajowych i międzynarodowych wytwórni filmowych rośnie z każdym rokiem.

Deadpool (2016) – Vancouver jako arena walki superbohaterów
To jeden z najpopularniejszych filmów ostatnich lat, jakie kręcone były w tym kanadyjskim mieście. Nowoczesna dzielnica biznesowa znakomicie wcieliła się w rolę Nowego Jorku. Zamaskowany superbohater, w tej roli Ryan Reynolds, dziarsko przemierza między innymi wiadukt Georgia oraz słynny park miejski Stanley Park. Trzeba przyznać, że ekipa produkcyjna bardzo sprytnie przefarbowała ulice i krajobrazy Vancouver tak, aby udawały amerykańską metropolię. Wykorzystano do tego również miejscowe mosty i autostrady.
Samego Wade’a „Deadpool” Wilsona często można było spotkać w barze dzielnicy Gastown, a wykorzystano do tych scen wnętrza klubu nocnego „The Cobalt” oraz w klubie ze striptizem „No. 5 Orange”, znajdującym się w dzielnicy Downtown Eastside w Vancouver. Może warto odwiedzić te miejsca?
Tron: Dziedzictwo (2010) – kanadyjskie miasto jako Center City
Kolejny przykład wykorzystania nowoczesnych dzielnic Vancouver w produkcji science fiction. Większość zdjęć plenerowych, przedstawiających fikcyjne miasto Center City, powstała na ulicach śródmieścia i w jego okolicach. Wiele scen studyjnych oraz wnętrz zrealizowano natomiast w tamtejszych studiach Canadian Motion Picture Park.
Turysta nieco orientujący się w krajobrazie Vancouver z łatwością rozpozna charakterystyczne budynki pojawiające się w filmie. Sceny przedstawiające siedzibę wielkiej firmy ENCOM nakręcono przy 1128 West Georgia Street. Pięknie do tego nadał się sławny drapacz chmur Living Shangri-La, w którym dziś znajduje się luksusowy hotel. Ujęcia pościgu i zdjęcia z motocyklami kręcono natomiast w okolicach skrzyżowań West Cordova Street i Thurlow Street.

Godzilla (2014) – kiedy potwór niszczy Vancouver…
Na szczęście niszczy tylko na taśmie filmowej, bo to wyjątkowo ładne miasto. Potwory najeżdżały kanadyjską metropolię dosyć często, a w menażerii znajdowały się między innymi: bestia Kaiju, roboty w nowym „Robocopie”, wilkołaki, zombie i gigantyczne pająki z „Domu w głębi lasu”, a także ulubieniec nie tylko japońskich widzów – Godzilla. Ten ostatni toczy na ulicach Vancouver zaciętą walkę z bestiami MUTO.
Co ciekawe, tym razem miasto grało na ekranie rolę zniszczonego San Francisco, a w gruzach legły na przykład okolice Vancouver Convention Centre i stadion BC Place.
Zmierzch: Zaćmienie (2010)
A to już przykład wykorzystania nie tyle samego centrum miasta Vancouver, ale malowniczych obszarów dookoła. W ckliwym horrorze dla nastolatków akcja dzieje się głównie w stanie Waszyngton, a znaczną część zdjęć do filmu nakręcono właśnie w Vancouver i okolicach. Gęste lasy Kolumbii Brytyjskiej idealnie oddały mroczny klimat historii o wampirach i wilkołakach.
Szkolne korytarze i parking zostały odtworzone w David Thompson Secondary School. Natomiast pamiętne sceny wychodzenia nowo narodzonych wampirów z wody kręcono nad jeziorem Sasamat w pięknym Belcarra Regional Park, na wschód od Vancouver. Dzielnica Gastown w centrum posłużyła jako tło dla scen rozgrywających się w Seattle.

50 Twarzy Greya (2015)
Z kronikarskiego obowiązku wspomnieć tutaj musimy także o filmie „50 twarzy Greya”. Kręcono w Vancouver dużo scen z kolejnych części tego dramatu erotycznego. Większość zdjęć powstawała w historycznej dzielnicy Gastown oraz w studiach North Shore. Kandyjskie miasto grało tym razem rolę Seattle i Portland.
Luksusowy Hotel Fairmont Vancouver posłużył jako wnętrze hotelu Heathman, w którym zatrzymała się główna bohaterka. Może zatem warto właśnie tam się zatrzymać podczas pobytu w Vancouver?





